piątek, 1 listopada 2013

Wesoły cmentarz !!!

W dzień taki jak dziś, jakoś smutno człowiekowi na duszy, i tęsknota za krajem ojczystym większa niż zazwyczaj mnie ogarnia. Chciałabym tak ja wszyscy, znicze na grobach najbliższych zmarłych zapalić, lecz groby daleko.
 


 Palę więc świeczki w specjalnie do tego wyznaczonym miejscu, na dziedzińcu cerkwi prawosławnej, która dziś świeci pustkami, gdyż prawosławni dziś święta zmarłych nie obchodzą. Zmarłym chyba i tak wszystko jedno gdzie ja te światełka zapalam, dla nich pewnie pamięć i modlitwa są najważniejsze, gdziekolwiek jestem.






Tęskno mi jednak za rodzinnymi, wspólnymi spacerami po jesiennym, złotym od liści, oświetlonym zniczami, polskim cmentarzu. Tęskno za gwarem, jaki tego dnia panuje wokół grobów naszych przodków, gdzie spotkać można znajomych, bliższą i dalszą rodzinę, a później wspólnie wypić gorącą herbatę, zajadając się pysznym ciastem.
Oj brak tego wszystkiego i to bardzo. Jak to na emigracji bywa, czasami pięknie i kolorowo a czasami ciężko.
Dość już tego smęcenia, ochotę mam opowiedzieć teraz o czym wesołym, ażeby tematu nie zmieniać i pozostać wciąż w temacie związanym z dzisiejszym świętem, napisze o pewnym wesołym cmentarzu. Wesoły cmentarz!!! Brzmi dość abstrakcyjnie, nieprawdaż? Abstrakcją jednak nie jest, a znajduje się w  samym centrum miejscowości Sapanta (Maramuresz).
Jest on dość oryginalnym miejscem pochowku, a zarazem główna atrakcja turystyczna.Gdzie roześmiana masa turystów wiecznie pstryka sobie fotki, pozując przy bajecznych nagrobkach.Wesoły cmentarz jest pełen kolorów, z dominacją  niebieskiego. Przy każdym z nagrobków ozdobne kolorowe rzeźbione krzyże, zamiast zdjęcia ukazane są  wycięte w drewnie sceny z ziemskiego życia zmarłego oraz epitafia opisujące dość często z dużym poczuciem humoru charakter osoby tu pochowanej, czym się zajmowała, w jakich okolicznościach zmarła. czy jakie miała zainteresowania.
Jednym słowem, w miejsce spoczynku można znaleźć całą barwną i radosną charakterystykę osoby tu pochowanej, przedstawioną w postaci dzieł sztuki ludowej.
Teksy na nagrobkach typu, tu leży moja teściowa. proszę zachowywać się cicho, by nie zbudzić jej przypadkiem, bo wpadnie do mnie do domu i zacznie znowu na mnie krzyczeć bez powodu, lub uwielbiałem śliwowice i balangi, więc zapiłem się na śmierć, są napisane w postaci naprawdę śmiesznych, rymowanych wierszyków. Nawet smie dziecka potraconego przez samochód, opisana jest także z przymrużeniem oka.













Takie podejście do pochówku zmarłych, może dla wielu wydać się nie poważne, a nawet bulwersujące. Cmentarz, który jest miejscem przepełnionym smutkiem , powagą, miejscem pełnym nostalgii, tu nagle ukazuje się jako pełen barw,  radości, co więcej humoru. Smutek zastępuje tu pogodę ducha.
Mieszkańcy  tej miejscowości to ludzie bardzo weseli, opymistyczni, obcujący na co dzień pośród wspanialej przyrody, a przede wszystkim, to ludzie głęboko wierzący. Wierzący w Boga i w życie wieczne. Pan Bóg stworzył człowieka nie po to by zabrać mu życie, ale by je dać. Człowiek po śmierci nie ginie, nadal żyje. Przechodzi przez śmierć, aby zmartwychwstać do nowego, wspaniałego i idealnego świata. Świata w którym, wszyscy kiedyś się spotkamy, i będziemy żyć wiecznie.


14 komentarzy:

  1. Byłam w Rumunii, ale takiego cmentarza nie pamiętam...!! Niesamowite!!! Ale się cieszę, że się poznałyśmy "blogowo"!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowite miejsce.. właściwie to zazdroszczę takiego podejścia, ale prawda jest taka, że kiedy umiera ktoś bliski, płaczemy nie nad nim, a nad sobą, bo zostaliśmy sami... jemu jest już dobrze... tak czy inaczej ten cmentarz jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Magdo, ja rowniez zazdrosze takiego podejscia. Stracic ukochane osoby to wielki bol i rozpacz.

      Usuń
  3. Wiesz..., gdziekolwiek jestem za granicami naszego kraju, zawsze jeśli jest ku temu sposobność lubię pójść na cmentarz. Zwiedzam z zaciekawieniem, bo każda kultura inaczej radzi sobie ze śmiercią i utratą bliskich. Nasze są ponure, czasem mroczne a bywa, że i kiczu w nich wiele. Ten który pokazałaś piękny i zadziwiający. A inne cmentarze w Rumunii też takie są? Wygląda na to, że Rumuni lepiej radzą sobie z wiecznymi rozstaniami niż my Polacy.
    :) pozdrawiam ciepło
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kolorowy, wesoly cmentarz w Rumunii jest tylko jeden.

      Usuń
  4. Piekny ten cmentarz! Naprawde niesamowity... Lubie takie "niepowazne" podejscie do smierci, to pozwala ja oswoic. Zazdroszcze Meksykanom i Rosjanom uczt na cmentarzach, tego przyjmowania smierci jako rzecz naturalna.
    Pozdrawiam serdecznie i dopisuje sie do Obserwatorow :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez pozdrawiam i ciesze sie ze do mnie zajrzalas .

      Usuń
  5. Miałam okazję być na tym cmentarzu. Jest przepiękny, panuje tam niesamowita atmosfera, kolorowo i zabawnie, ja byłam nim zachwycona. Zresztą jak cała Rumunią. Spędziłam tam dwa tygodnie włócząc się po różnych miejscach.
    Pozdrawiam serdecznie z Wiednia. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze podobala Ci sie w Rumunii. Coraz wiecej turystow odwiedza ten kraj. Prawda jest taka, ze duzo ludzi wciaz boi sie tu przyjechac, ulegajac krzywdzacym stereotypom na temat tego kraju.

      Usuń
  6. Coś nadzwyczajnego. Cmentarz tak piękny, że aż kusi, aby się na nim położyć. I te napisy na nagrobkach. Chciałabym przeczytać wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj! Tak się cieszę, że odkryłam Twój blog. Jest bardzo interesujący. Pobuszuję trochę u Ciebie...
    Niezwykły cmentarz...Mam w cichych planach w przyszłym roku odwiedzić Rumunię, mam nadzieję, że zobaczę wesoły cmentarz...Lubię odwiedzać cmentarze.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje i z szczerym sercem serdecznie zachecam do odwiedzenia tego wciaz nie znanego kraju.

    OdpowiedzUsuń